Po zakończeniu II wojny światowej doskonałe usytuowanie portu w Sydney, skąd pochodziły szlaki handlowe do USA, spowodowało, że miasto zaczęło czerpać zyski ze zmiany kierunku wymiany handlowej. Handlowano z Nowym Światem, Japonią i południowo-wschodnią Azją.

Ta zmiana orientacji gospodarczej znalazła swe odzwierciedlenie w przemianach społecznych. W roku 1939 aż 98% mieszkańców Sydney stanowiła ludność pochodzenia anglosaskiego. Jednak po roku 1945 Australia rozpoczęła ambitny program imigracji i w latach 70. porzucono ostatecznie ponad 100-letnią doktrynę „białej Australii. Od tego czasu do państwa – kontynentu przybyło wiele fal imigrantów, przede wszystkim z Azji – od Libanu po Wietnam. W rezultacie w wielu przedmieściach Sydney wytworzyła się bardzo specyficzna atmosfera związana z obecnością dominujących na danym terenie grup imigrantów.

Na przykład Cabramatta, w której schronienie znaleźli imigranci z Wietnamu, jest nazywana Małym Sajgonem. W Marrickville żyją Grecy, a Campsie Koreańczycy, imigranci z Ameryki Południowej zamieszkują Newton i Fairfield, natomiast Turcy – Auburn. Wokół Nixon Street rozciąga się niewielka, lecz dobrze prosperująca dzielnica chińska (Chinatown), natomiast jedno z biedniejszych przedmieść, Redfern zamieszkuje wciąż pod pewnymi względami dyskryminowana społeczność Aborygenów.

Wciągu ostatnich 50 lat 1,5 miliona imigrantów, którzy przybyli do Australii, wybrało na miejsce swego stałego osiedlenia właśnie Sydney. Dzisiaj 40% mieszkańców tego miasta to imigranci lub ich dzieci. 40% z nich pochodzi z Azji, a imigranci z Wielkiej Brytanii i Irlandii to zaledwie 18%. Główna religią w Sydney jest wciąż chrześcijaństwo, lecz mieszka tu także wielu żydów, muzułmanów i buddystów.